“Pyknę” proces kościelny jak cywilny – czyli kto bogatemu zabroni?

Lato trwa w pełnej krasie. Polskę i Europę przecinają sznury samochodów wypakowanych po brzegi bagażami. Każdy kto może i preferuje aktywny sposób spędzania wolnego czasu wyrywa chwile urlopu aby wypocząć. To także czas na wspólne spotkania, wieczorne grillowanie przy piwie i „nocne rozmowy Polaków”. A …

“Fachowcy” rosną jak grzyby po deszczu w myśl słów “żniwo wprawdzie wielkie…”

Wakacje ruszyły już pełną parą, choć na uczelniach wyższych dopiero teraz opada kurz po kończących się egzaminach magisterskich. I choć nie wszyscy dotarli do szczęśliwej mety zwanej „magister”, to nie można zaprzeczyć, iż naszej Ojczyźnie znów przybył zastęp osób z dyplomami ukończenia studiów wyższych. Nie …

Szukasz dobrych, merytorycznych, rzetelnych opracowań o procesach małżeńskich – oto one!

Gdy 8 września 2015 r. w samo południe została podana informacja, że papież Franciszek, mocą dwóch dokumentów: „Mitis Iudex Dominus Iesus” oraz „Mitis et misericors Iesus” reformuje proces małżeński, świat kanonistyki najpierw zamarł, aby po chwili ruszyć lawiną pytań i poszukiwań. Owszem, od dawna w …

“Człowiek schodził na jego oczach na zawał, a on podawał mu chusteczki do nosa”

Czytając tą frazę mógłby ktoś stwierdzić, że to albo jakiś nietrafiony  dowcip, bo w XXI w. takie rzeczy są niemożliwe, albo jakaś fabuła z horroru, albo jeszcze gorzej, że to żarty rodem z krypty. Nic bardziej mylnego. To sytuacja sprzed kilkunastu dni. Z jednym wyjątkiem, …

Naprawdę ostra petarda przed Sylwestrem

Zazwyczaj w Sylwestra, czyli wchodząc w Nowy Rok, raczymy się wybuchowymi petardami. Pięknie rozświetlone grą świateł ciemne niebo nabiera zupełnie innego blasku. Przynosi satysfakcję mocą huku, ognia i kolorów. Niestety, inaczej jest w pracy prawnika kanonisty. Tu zazwyczaj „wybuchowe petardy” to sprawy które trafiają do …

Uff…, uff… wyraz zaufania strony powodowej do prawnika

Już kilkakrotnie – dzieląc się swoimi prawniczymi doświadczeniami – zwracałem uwagę na bezwzględną konieczność wzajemnego zaufania między klientem a prawnikiem. Brak takowego jest jawnym, ewidentnym proszeniem się o przegraną, kończącą się płaczem i wylewaniem żali i złości na cały świat (tylko nie na siebie). Widać, …